
Transformacja systemu szkoleń w firmie ubezpieczeniowej
Wyzwanie klienta Organizacja mierzyła się z typowym problemem: Menedżerowie traktowali wysłanie pracownika na szkolenie jako „wykonaną robotę”, a nie element
Frankly — otwarcie, szczerze, bez ogródek i wprost.
Właśnie tak się komunikujemy. Tak definiujemy cele i warunki współpracy, a potem zwyczajnie zabieramy się do pracy.
Jesteśmy kameralną firmą doradczą opartą na duecie: Piotr Smyk i Andrzej Kaniewski.
Każdy z nas ma ponad 20 lat doświadczenia w realnym biznesie.
Budowaliśmy zespoły sprzedażowe, tworzyliśmy i wdrażaliśmy narzędzia, które w wielu organizacjach do dziś funkcjonują jako standardy rekrutacji, sprzedaży i zarządzania. Przebudowywaliśmy modele zarządzania w firmach o powszechnie rozpoznawalnych markach, a także kierowaliśmy przedsiębiorstwami produkcyjnymi.
Najczęściej działamy w formule interim management, realizując konkretne cele w jasno określonym czasie.
Specjalizujemy się w tworzeniu i wdrażaniu rozwiązań, które w perspektywie maksymalnie 12 miesięcy generują dla firmy zwrot co najmniej pokrywający koszt projektu.
W rozliczeniach chętnie stosujemy model part success fee (ryczałt + success fee).
Praktycznie 100% naszych zleceń pochodzi z rekomendacji zadowolonych klientów.
Nie stać nas na nieudane projekty.
Kluczem do osiągnięcia celów biznesowych najczęściej NIE JEST wcale ROBIĆ DUŻO, tylko DOBRZE I PO KOLEI. Dlatego w naszym podejściu skupiamy się na najważniejszych aspektach działalności, bezpośredniej komunikacji i zejściu do ludzi „na samym dole", bo to dopiero daje nam rzetelną wiedzę o faktycznych problemach i tym samym priorytetach.
Praktyk z ponad 20 letnim doświadczeniem w biznesie.
Sprzedawał, zarządzał, odpowiadał za obszar standardów sprzedaży i zarządzania sprzedażą oraz wdrożenia nowych osób w ING Financial Services. Opracowywał i skutecznie wdrażał standardy sprzedaży i obsługi klienta dla całych organizacji. Współtwórca sukcesu Prudential i IQOS w Polsce. Najczęściej zapraszany do współpracy w obszarach budowania i/lub podnoszenia efektywności sieci sprzedaży.
Wybrani klienci: Aegon, AVIVA, Bosch, Cormay, ING Bank, Inter Cars, McDonalds, NN, Phillip Morris Int., Prudential, PZU, Tarkett, TIBCO, Velvet, Zelmer
Doświadczony interim i prawdopodobnie jeden z najskuteczniejszych menedżerów wdrożeniowych na polskim rynku. Ma na swoim koncie wiele sukcesów we wdrażaniu nowych rozwiązań i zmian kultury zarządzania. Pasjonat i praktyk lean management, które z powodzeniem implementuje zarówno w obszarach produkcji i usług, jak również sprzedaży czy zarządzania. Wielokrotnie uznawany przez zespół za najlepszego lidera, z jakim zespół miał szansę współpracować. Wybrani klienci: Carpol, CEMEX, Colgate-Palmolive, Ekoplon, Mekoprint, Graal, Inter Cars, Mowi, WKG, Xella , Francuski Instytut Gospodarki
Posiada ponad 20 letnie doświadczenie pracy w biznesie oraz jako konsultant w projektach dotyczących doskonałości operacyjnej i podnoszenia efektywności procesów zarządczych. Jest pasjonatem – praktykiem Lean. Jak sam mówi, praca w różnych środowiskach nauczyła go, że decyzje mogą być podejmowane tylko na podstawie faktów zebranych w miejscu wykonywania pracy z pomocą ludzi ją wykonujących. W wolnym czasie biega oraz podróżuje.
Zawsze rozpoczynamy tam samo - od przyjrzenia się firmie „od środka”. Zanim cokolwiek zaproponujemy, sami dołączamy do codziennej pracy zespołu, co najszybciej pozwala nam naprawdę zrozumieć, jak funkcjonuje firma i gdzie dokładnie powstają wyzwania. Nie opieramy się wyłącznie na informacjach przekazanych przez właścicieli czy menedżerów. Chcemy zobaczyć procesy na żywo: jak wygląda dzień pracy, jakie są zależności między działami, gdzie umykają szanse, a gdzie pojawiają się realne blokady. Po zakończonym audycie przygotowujemy Raport po audycie, który omawiamy osobiście. Jest on podstawą do dalszej pracy – konkretny, przejrzysty i nastawiony na praktyczne rekomendacje. Cały proces trwa zazwyczaj 3–5 dni, a koszt wynosi 15–30 tys. PLN.
Na tym etapie pracujemy wspólnie z właścicielami, zarządem oraz kluczową kadrą menedżerską. To moment, w którym projektujemy i wdrażamy zmiany. Zakres zmian zależy od celów projektu i może dotyczyć m.in.: zwiększenia sprzedaży, poprawy rentowności, optymalizacji procesów, zmiany kultury zarządzania, wdrożenia lepszych systemów motywacyjnych, zarządzania finansowego, przygotowania i przeprowadzenia sukcesji właścicielskiej. W praktyce oznacza to, że uczestniczymy w pracy firmy na każdym szczeblu – od zarządu po operacje. Naszym celem jest jak najszybsze doprowadzenie do realnej poprawy wskazanych parametrów biznesowych. Ten etap trwa zwykle 3–6 miesięcy i wymaga największego zaangażowania z naszej strony. Preferujemy model part success fee (ryczałt + success fee), bo chcemy, aby znacząca część naszego wynagrodzenia była bezpośrednio powiązana z efektami, które osiąga firma.
W tym etapie skupiamy się nad obszarem, jak uczynić nowy model pracy standardem. Po wdrożeniu kluczowych zmian koncentrujemy się na ich utrwaleniu. Pracujemy przede wszystkim z właścicielami, zarządem i menedżerami, dbając o to, by nowe zasady działania nie były jedynie chwilową poprawą, ale stały się trwałym elementem kultury organizacyjnej. To okres stabilizacji, wzmacniania dobrych praktyk i korygowania obszarów, które wymagają dodatkowego wsparcia. Zakładamy, że 6 miesięcy to czas, w którym firma powinna osiągnąć oczekiwane wzrosty parametrów biznesowych. Dlatego na tym etapie stosujemy wyłącznie success fee – płacisz tylko wtedy, gdy osiągamy założone wyniki.
Z Piotrem – w tym czy innym charakterze – współpracuję od ponad 20 lat. Cenię tę współpracę z kilku ważnych dla mnie powodów, które związane są z tym, co Piotr sobą reprezentuje:: • Piotr ma niezwykły dar czy też umiejętność diagnozowaniu tego, czym się rzeczywiście w danej sytuacji warto zająć, zamiast zajmowania się tym, co tylko na ważne wygląda – i to zarówno jeśli chodzi o obszary strategiczne, jak i szkolenia, czy pracę coachingową • nie stara się za wszelką cenę zadowolić rozmówcy/ Klienta mówiąc to, co ma on ochotę usłyszeć. Nie zabiega o popularność i sympatię, nie boi się mówić o rzeczach trudnych, niewygodnych, prawdziwych – i tym samym dających szanse na prawdziwą zmianę sytuacji. Co czasem bywa też trudne, ale z pewnością rozwojowe. • zarazem ma dużą umiejętność przekazywania mocnych, czasem bolesnych i wzbudzających tym samym silne emocje informacji zwrotnych, w sposób, który nie rani • potrafi być partnerem dla osób na różnych stanowiskach i pozycjach. Doskonale rozumie, że za rolą stoi człowiek. • ma autentycznie rozległą wiedzę i doświadczenia, którymi bardzo chętnie się dzieli • jest praktykiem, człowiekiem czynu, którego trudno zatrzymać, gdy już postanowił działać • szczerze cieszy się z sukcesów innych ludzi • ma dystans do siebie i tego, co robi… Smyk bywa kontrowersyjny, ale mam pełne zaufanie do jego kompetencji, intencji i działań. Jest dobry. Po prostu.
Choć znam Piotra jakieś 20 lat, to tak na bardzo serio, pracowaliśmy przy jednym, ale za to dużym przedsięwzięciu. Czy po tym doświadczeniu chciałbym ponownie, poleciłbym, zarekomendował? ZDECYDOWANIE TAK. Piotr, to dobro rzadkie. Takie wyjątkowe miejsce, do którego jedzie się przez całe miasto, bo „tylko tam jest tak dobrze”. Wiele lat spędzonych w branży ubezpieczeń na życie powoduje, że poznałem mnóstwo osób, które w tej branży uczą, tworzą, pracują… Piotr jest na bardzo krótkiej liście tych dobrych. Przywiązuje ogromną wagę do detali. Jak sam mówi: „wielkimi rzeczami nie trzeba się zajmować, jeśli te małe, które je tworzą, są właściwie zaopiekowane”.
Ze Smykiem zetknąłem się po raz pierwszy, kiedy na potrzeby wchodzącego do Polski ponownie, po kilku dekadach nieobecności Prudentiala, przygotowywał kręgosłup procesu sprzedaży. W kilku wcześniejszych projektach korzystałem już z zewnętrznych coachów, trenerów biznesu czy konsultantów. Do pracy z Piotrem podszedłem więc z zacięciem właściwym dla pokonującego 30 kilometr wędrówki zaprawionego piechura. Zachwycony okolicznościami przyrody a jednak, ot tak sobie, z lekką blazą. Pokarało mnie. I tu właśnie pojawiła się tak pożądana u zewnętrznych konsultantów, doradców, trenerów czy jak ich jeszcze nazwiemy, wartość dodana. Kilkukrotnie sprowadzany do ziemi i testowany cierpliwą, sympatyczną i uważną dociekliwością Piotra mogłem zweryfikować część nietrafionych pomysłów i zderzyć je z doskonale przygotowanym komunikatem zwrotnym. popartym szeroką wiedzą, doświadczeniami własnymi i rynkowymi, literaturą. Typ człowieka kopalni. To raz. Trwająca kilka miesięcy współpraca pozwalała wymieniać doświadczenia i różnorakie obserwacje rynku. Bez trudu znaleźliśmy wspólny język na bazie wartości, jakie chcieliśmy zupełnie niezależnie wprowadzić do PRU. Wyznawca jakości, dogmatyk gry fair w biznesie i uczciwości wobec klientów – praktykujący. To dwa. Obdarzony tak unikalnym, jak i bliskim mi poczuciem humoru. Humoru, pojawiającego się niezależnie od poziomu stresu i zawieruchy, jaka towarzyszyła tak ogromnemu projektowi, jak ten, przy którym współpracowaliśmy. To trzy. I więcej niż te trzy nie trzeba. I jakby ktoś pytał czy kiedyś jeszcze? Tak, z przyjemnością.
Współpracowałem z Piotrem przez blisko 5 lat. Piotr jako zewnętrzny coach biznesowy wspierał mnie i pracowników z mojego zespołu w działaniach menedżerskich. Wiem jak wiele mi ta praca dała i nigdy nie zapomnę, jak wiele mnie to kosztowało. Tym bardziej jest to dla mnie cenne. To po prostu bolało i na początku reakcją obronną było odrzucenie Piotra. Piotr początkowo zburzył moje wyobrażenie o samym sobie, moje przekonanie, że w wielu obszarach mojej pracy jestem ekspertem. Teraz wiem, że moje przekonanie jest ważne, ale to za mało. To nie było łatwe, ani dla mnie, ani dla Piotra. Na początku było trudno i musiałem sobie powiedzieć: „Tak, chcę z Nim pracować.” Jeżeli ktoś potrzebuje czegoś w rodzaju „menedżerskiego makijażu”, to współpraca z Piotrem tego nie przewiduje. Tu nie ma szansy na przysłowiowe „pudrowanie pryszcza”. We współpracy z Piotrem będziecie musieli więcej wymagać od siebie, nie dostaniecie gotowych rozwiązań, bo też nie o to chodzi. To, czego na pewno nie zabraknie ze strony Piotra to inspiracji do tego, żebyście w pełni wykorzystywali swoje możliwości, a to jest wielkie bogactwo, nie do końca przez nas odkryte.

Wyzwanie klienta Organizacja mierzyła się z typowym problemem: Menedżerowie traktowali wysłanie pracownika na szkolenie jako „wykonaną robotę”, a nie element

Wprowadzenie To była jedna z tych rozmów, po której czułem, że coś się zaczyna.Spotkanie było w jednym z warszawskich hoteli,

Wprowadzenie Jest takie stare powiedzenie: jeśli chcesz wygrać rajd, pytaj kierowców – nie mechaników. Dokładnie to podejście okazało się kluczowe

Jak globalny lider zbudował kanał dystrybucji przyszłości, startując od sceptycyzmu Wprowadzenie Niektóre projekty zaczynają się od wielkich ambicji, inne od

Wprowadzenie Klient – firma produkcyjno-handlowa z bardzo dobrą sprzedażą. Problemem była jednak logistyka: mimo rosnących obrotów, magazyn nie nadążał z

Jak jedno pokolenie zbudowało firmę, a drugie prawie jej nie przejęło – historia prawdziwej transformacji Wprowadzenie Wracałem autem od klienta.